You are currently viewing Najlepiej czuję się w automatyce

Najlepiej czuję się w automatyce

 

Od kiedy pamiętam byłem całkiem niezły z elektroniki. Od małego majsterkowałem z tatą przy różnych układach. To on nauczył mnie lutować oraz posługiwać się multimetrem. Kiedy trochę podrosłem wiedziałem, że chcę dalej się rozwijać w tym kierunku. Jako szkołę średnią wybrałem technikum elektroniczne. Dużo się nauczyłem w szkole.

Projektant rozdzielnic i układów automatyki

rozdzielnice i automatykaMoim ulubionym przedmiotem była automatyka oraz pracownia programowania sterowników PLC. Technikum skończyłem z wyróżnieniem oraz specjalizacją z zakresu automatyki przemysłowej. Kolejny wybór był równie oczywisty. Złożyłem podanie na studia na kierunek automatyka i robotyka. Zostałem przyjęty jako dziesiąta osoba na liście. Podobnie jak w technikum nauka sprawiała mi przyjemność oraz przynosiła dużo satysfakcji. Niezwłocznie po ukończeniu studiów zatrudniłem się w firmie, w której odbywałem praktyki. Etat ten miałem już zapewniony podczas mojej edukacji. Rozdzielnice i automatyka to mój konik, co szybko zauważył pracodawca. W chwili obecnej jestem jednym z najbardziej kompetentnych i lojalnych pracowników firmy. Taki typ ludzi najbardziej lubią szefowie. Dostawałem różne oferty z innych firm, jednak zawsze po rozmowie z moim przełożonym utwierdzałem się w przekonaniu, że firma w której pracuje ma mi jeszcze sporo do zaoferowania. Z perspektywy czasu nie żałuję żadnego z wcześniejszych wyborów. Dodatkowo, w najbliższym czasie planuję dalsze kształcenie. Tym razem w systemie zaocznym. Z szefem doszliśmy do porozumienia.

Jako że mam bardzo mocną pozycję w firmie, zaproponował mi on, że sfinansuje część kosztów mojego studiowania. Bardzo mnie tym pomysłem zaskoczył i ucieszył. Z drugiej strony dał mi kolejny argument, żebym starał się dać jak najwięcej od siebie dla firmy, w której pracuję. Swoją przyszłość zawodową wiążę z automatyką.